|
|
szukaj |
Data: 2007-04-10, autor: Mantis & Boon, systemy: WIIHorrorMantis: Horror? Co to właściwie oznacza? Dla mnie odpowiedz jest oczywista, bo to jest jeden z moich ulubionych gatunków zarówno w filmie jak i w grach. Przyznam się nawet, że jestem maniakiem i wielkim fanem "straszenia", a widok rozciapanego mózgu na ścianie i litrów krwi jest wręcz chlebem powszednim. Mniam! Na prawdę jest to pokrzepiająca wizja, ale, co jest bardzo dla mnie dziwne, nie każdy tak ma. A co ty na to powiesz Boon? A właśnie zapomniał bym Wam go przedstawić. Więc zrobię to teraz. Drodzy to Boon? zapewne wiele Wam to mówi.
Boon: Mózg na ścianie? Błee? Nikt nie powiedział, że horror ma być miły, łatwy i przyjemny, ale tapetowanie ścian świeżym mięsem to nie koniecznie to czego szukam w grach. Owszem krew - tak, ale rzeźnia - nie. Mantis: Ale no wiesz to debata o horrorach, a w nich mięso to standard, ale czy aby na pewno? Bo może Ciebie inne rzeczy kręcą? Boon: Wzór horroru, jak dla mnie, to Silent Hill numer uno. Jest krew, ale nie tyle, co na przykład w The Suffering. Mantis: W sumie racja, bo w Silent Hill krew jest raczej dodatkiem i jednym z elementów składających się na ten genialny klimat. Tu nie ma straszyć przemoc, a te wspaniałe poczucie grozy i co trzeba dodać to to, że radzi sobie z tym bardzo dobrze. Boon: Właśnie - klimat. Delikatna muzyka budująca nastrój, niepokojące dźwięki i niespodziewane pojękiwanie dobiegające jakby z nikąd. To wszystko buduje nastrój, albo lepiej Nastrój? Mantis: Czyli, że razem twierdzimy zgodnie, że Silent Hill wyznacza dobry kierunek w którym horrory powinny podążać w przyszłości. A propo przyszłości, to co myślisz o Wii i prawdopodobnych możliwościach wykorzystania tego sprzętu w omawianym gatunku? Boon: Według mnie Silent Hill wyznaczał dobry kierunek, ale tylko dwie pierwsze części, bo SH3 i 4 są zbyt "masakryczne"(?) ale to tylko moje zdanie, więc może się mylę Mantis: Drogi kolego, a gdzie Wii? Może zamienisz kilka słów również o tej maszynce? Boon: Wii i horrory, brzmi trochę? egzotycznie, ale patrząc w stronę migoczącego światełka w tunelu, to mrużąc oczy można dostrzec drobne literki układające się nieco niezgrabny tytuł Sadness, ale to tylko światełko w tunelu. Długim tunelu. Mantis: No ja się z tym nie zgadzam! Co do Sadness to tak, bo ta gra może pozamiatać, ale do tego, że Wii nie ma zapowiedzi horrorów to nie. Choć na dziś dzień można je policzyć na palcach jednej dłoni, to ja i tak będę optymistą i zostanę przy zdaniu, że Wii przeżyje w tym gatunku prawdziwy "Renesans" Boon: Ciekawe słowo. Renesans - odrodzenie. Ja bym go tutaj nie używał, bo (łezka w oku) cudny GameCube też miał kilka innych cudownych przedstawicieli gatunku, że wspomnę tylko o RE0. Ach te piękne czasy! Mantis: Oj to na prawdę były piękne czasy, ale to już przeszłość i na pewno wrócimy do niej nieraz, ale tu nie czas i nie miejsce kiedy mowa o Wii. Ja na tą sprawę zapatruje się nieco inaczej niż ty, bo widzę w tej konsoli potencjał, który tylko czeka aby go wykorzystać. I tu pojawia się moje kolejne pytanie, a właściwie jakie Ty widzisz zastosowanie Wii-Mote w horrorach? U mnie wizji jest wiele, a głowa pełna pomysłów. Boon: Szczerze, to ja nie widzę zbyt wielu możliwości, ale to pewnie przez mój ograniczony umysł. Skromny rozumek Boona to nie stajnia pomysłów mistrza Shigeru. Mantis: A i owszem Shigeru to człowiek który żyje marzeniami, ale ogólnie zdaje mi się, że nazbyt odbiegamy od tematu. Wróćmy do głównego nurtu i pogadajmy o horrorach. Najlepiej o tych, które podobają się nam najbardziej. Boon może przybliżysz nam listę ze swoimi ulubionymi przedstawicielami tego gatunku? Boon: Forbiden Siren 2, Fata Fromm (serio), Resident Evil 0, 3 i Silent Hill 1. Teraz twój ruch. Mantis: Moje to Resident Evil 1, 0, Eternal Darkness i oczywiście Silent Hill 1. To moja ścisła czołówka i absolutne "debeściaki", ale liczba horrorów które obcykałem jest o wiele większa, a napominam o tym, aby ktoś nie pomyślał, że to są jedyne w które grałem. Boon: Więc może podasz inne tytuły, w które grałeś, ale nie zmieściły się w czołówce "mózgu". No proszę? Mantis: No wiesz, nie czas i nie miejsce tu na takie sprawy, ale na pewno kiedyś je podam! A w ogóle co tak się czepiasz? Nie wierzysz, że było ich od groma? Boon: Jak grom to ty się tłumaczysz. Zygzakowato? Mantis: I ty Brutusie przeciw mnie? Ale, ale teraz to już na serio odeszliśmy za daleko od tematu, więc może wrócimy na zgodny tor póki jeszcze jest taka możliwość. Proszę? Boon: Niech ci będzie. Skoro już się tak nieszczęśliwie złożyło, że mówimy o horrorach, to dziwną "odrazą", "obrzydzeniem", niechęcią traktuje wszelkie survival horrory. Jedyny (no, prawie), który mnie zaciekawił to RE 3 na PSone. Ach ten Nemezis? to był koleś. Tak bardzo na mnie wpłynął, że chciałem być jak on. Mantis: To się nazywa wpływ gier. A skoro panuje taka szczera atmosfera to muszę się przyznać, że ja po RE 3 chciałem być Jill ;-) Boon: Ty też sobie kupiłeś beret z jedynki i niebieską obcisłą bluzeczkę? Mantis: Poszedłem na całość! Winiówkę też kupiłem. Tyle, że przy stringach już nie było tak miło, bo mi się w tyłek wżynały. A tak na serio to zawsze marzyłem o kurtce Leona z Re 4. Boon: Ta skórzana, z obciachowymi szwami i w obciachowym kolorze? Też taką chciałem dopóki nie zobaczyłem coolerskiego outfitu pana Adlera. Ech. Nieźle, zeszliśmy na temat "Mody w horrorach"? Mantis: Ten temat jest już nie do uratowania. Zaczęło się na horrorach, a skończy zapewne na kulinariach, ale taka jest kolej rzeczy, człowiek się rodzi, a później umiera. Ech nie ten tekst. Gdzie ja miałem te gotowce przetłumaczone z IGN? Boon: Gotowce pożyczyłeś mnie, a skoro już o gotowaniu mowa to w RE 4 i RE 1 fajnie wyglądało mięso w kuchni, nad którym latały muchy. Bajka. Mantis: No bajka to chyba trochę chybione określenie, bo nie wiem czy by ktoś chciał aby jego pociecha przed snem oglądała takie widoki. Dobra chyba to już czas pożegnać się z państwem i podziękować tym którzy wytrwali do tego momentu, bo jest to wyczyn o którym będziecie mogli opowiadać swoim wnukom. To do zobaczenia do usłyszenia!. Boon: Skoro Mantis już poszedł to mnie nie pozostało nic innego jak tylko zrobić to samo. No chyba, że pogadam sam ze sobą? Fajna perspektywa. Dobra, już Cię/Was nie męczę. Do następnego, Arios. I pamiętaj! Kiedy wieczorem, zaraz po powrocie do domu, gdy na ulicy nie palą się latarnie, nagle w domu zgaśnie światło ? pamiętaj - nie szukaj świeczek - nie ma ich tam (Bo ja wszystkie zjadłem. Dop. Mantis)?Buhahaha? Mantis: Brr... Ja mam w domu agregat prądotwórczy i mnie to nie grozi. Boon: Życie to horror, więc wszystko jest możliwe? Mantis: A ja mam latarkę i ciemności się nie boję. Dobra koniec. Żegnam Was i już się więcej nie odzywam! [Mantis&Boon] Autor: Mantis & Boon Komentarze czytelników:
Zachęcamy do zarejestrowania się! Tylko osoby zarejestrowane mają dostęp do wszystkich funkcji serwisu! Jeżeli masz już konto, zaloguj się lub użyj funkcji przypomnij hasło |
VERSUS: [NOWOŚĆ!]
POLECAMY:
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
O nas | Polityka prywatności | Współpraca | Reklama | Kontakt
Copyright © 2008 by FairPlayGame.Net & ekipa serwisu Wszelkie Prawa Zastrzeżone Wszelkie materiały graficzne oraz znaki handlowe użyte w celach informacyjnych. |
|
|
Game Rank | Miodny | Katalog stron Gwiazdor | Miodny | Pozycjonowanie stron | komputery,sieci lan,programy | Muzyka na Bloga | liczarka | medycyna | szkolenia techniki sprzedaży | collins | Feniks Portal, Forum, Artykuły, Gry | sanbest lublin sklep internetowy | Biuro Rachunkowe w Krakowie | noclegi w zakopanem | liczarki do banknotów | Iwenty Podhale | materace | Sklepy internetowe | Miodny | GameRankings | Katalog stron |
||